kiszona rzodkiewka na ostro


kategoria: kiszonki
tagi: chrzan, czosnek, papryka peperoni, rzodkiewka, wegańskie, wegetariańskie
autor: Joanna Komorowska

Ci z Was, którzy znają mnie lepiej, wiedzą, że jestem maniaczką kiszonek. ☺ Kiszę na okrągło, w domu jest zawsze słoik czegoś pysznego. Dzisiaj chcę Wam pokazać mojego nowego faworyta – kiszone rzodkiewki. Tak, tak, rzodkiewki. Ja swoje ukisiłam na ostro, ale dodanie peperoni nie jest obowiązkowe, wyjdą równie pyszne bez papryki.

Fotografia kiszonej rzodkiewki na ostro

Kiszonki oprócz tego, że są smaczne, również bardzo dobroczynnie wpływają na nasz organizm. Zawierają naturalne probiotyki, są źródłem kwasu mlekowego, który wzmacnia organizm, chroni przed chorobami, dodatkowo reguluje nam florę bakteryjną w jelitach. Bakterie kwasu mlekowego odgrywają też ważną rolę w syntetyzowaniu witaminy K i niektórych z grupy B. Witaminy z grupy B regulują zaś metabolizm i ułatwiają trawienie białek, tłuszczów i węglowodanów, wygładzają skórę, wzmacniają włosy i paznokcie oraz zwiększają przyswajalność żelaza, chroniąc przed anemią. Tyle dobra w jednym słoiku…

Najzdrowsze są oczywiście te przygotowane w domu, bez dodatków środków konserwujących czy substancji przyspieszających proces fermentacji. Jeśli decydujemy się na kupno kiszonek, najlepiej kupujmy je na targu u zaufanego producenta, w sklepie ekologicznym, niekoniecznie w supermarkecie.

Rzodkiewki układamy ciasno w słoiku lub kamionce (odcinając dopływ tlenu zabezpieczymy kiszonkę przed rozwojem pleśni) i dociskamy czymś ciężkim (ja dociskam dużą szklanką z wodą). Kiszonka gotowa jest po ok. 5 dniach. Po tym czasie przenosimy ją do lodówki lub zimnej piwnicy. Kiszoną rzodkiewkę jemy podobne jak ogórki – solo, na kanapce, w sałatce, jako dodatek do drugiego dania. Ja najczęściej pochrupuję ją między posiłkami. Powstały sok wypijam, jest równie wartościowy jak warzywa w nim kiszone.

składniki (litrowy słoik)

  • 2 pęczki rzodkiewek
  • 8 ząbków czosnku
  • chrzan (korzeń)
  • 3 duże koszyczki kopru
  • 0,5 litra wody
  • sól (najlepiej niejodowana, szara), niecała łyżka
  • papryka peperoni (opcjonalnie)

wykonanie

  • Rzodkiewkę myjemy, obieramy (chociaż można zostawić ogonki, czy kawałek łodyżek).
  • Na dnie wyparzonego słoika układamy 4 ząbki czosnku (nie trzeba ich obierać), słupki chrzanu, 2 koszyczki kopru.
  • Układamy w słoiku ciasno rzodkiewkę, przetykając ją czosnkiem, chrzanem, na wierzch wkładamy pozostały koper i ewentualnie peperoni.
  • Całość zalewamy przestudzoną, osoloną, przegotowaną wodą. Dociskamy – kamieniem (wygotowanym), albo np. szklanką z wodą.
  • Rzodkiewka powinna być gotowa po 5 dniach. Po tym czasie sprawdzamy stopień ukiszenia i jeśli nam on odpowiada, przenosimy słoik w chłodne miejsce (proces kiszenia osłabnie).

Poniżej zdjęcie z samego początku kiszenia.

Fotografia kiszonej rzodkiewki na ostro

comments powered by Disqus